@import url('./templates/Heil/css/style.css');
Statusygadugadu.gadulandia.info - opisy na gadu gadu. Zapraszamy
Menu
Strona główna
Dodaj opis
Szukaj opisu
Ulepszacz
Najlepsze
Kategorie
Chuck [2546]
Cytaty [11261]
Erotyczne [1100]
Frag. piosenek [7225]
Freestyle [4017]
Graficzne [630]
Inspirujące [2165]
Miłosne nieposortowane [27812]
Miłość Szczęśliwa [953]
Miłość Zraniona [1782]
Obcojęzyczne [2245]
Okolicznościowe [911]
Pesymistyczne [10895]
Prawa Murphego [115]
Rymowane [2723]
Skrótowce [593]
Śmieszne [20660]
Wulgarne [4452]
Najaktywniejsi
CharlOoOtte :) [2]
AnItKa;) [1]
Azia...=( [1]
Azia;) [1]
Azia=) [1]
beacia [1]
BiAlY [1]
Bowger [1]
charlOoOtte :* [1]
charlOoOtte ;* [1]
Linki
Polecamy
Statystyki
Opisów: 104424
Aktywnych: 102085
Nieaktywnych: 2339
Statusy i opisy
Ostatnio dodane opisy |
Dodaj opis
Chuck leciał nad polem przenicy i się zesrał - tak powstał Chockapic
~admin
+
-
tylko chuck norri jest w stanie nauczyć mandaryne śpiewać=/
~admin
+
-
BaBcIu ... Co Ty TakA NiEwYrAźNa? - dostałam od Chucka
~admin
+
-
To właśnie Chuck Norris uczył Bruca Lee
~admin
+
-
ELANA ZKS NAJLEPSZA JEST
~admin
+
-
Chuck-nauczył kopać prąd!!!!
~admin
+
-
Tylko Chuck wie czemu Janas spiepszył sprawę !!!
~admin
+
-
I`m Chuck. Chuck Norris...
~admin
+
-
Tylko Chuck Norris widział Dziub Dziuba;]
~admin
+
-
To my Polacy!
~Admin
+
-
"Ból i Cierpienie , Wciąż Niezrozumienie Dlaczego Właśnie Ja ...
~admin
+
-
"SzanseZnówDostałamTyJąCiągleMaszWięcNieMartwSięUśmiechnijSię...&
~admin
+
-
Uwierz w swoje marzenia, możesz w zyciu kims byc..."
~admin
+
-
..Wiesz co nas laczy?Ta historia ktora nigdy sie nie konczy...
~admin
+
-
*Nie bój się iść powoli, obawiaj się tylko stania w miejscu*
~admin
+
-
"NaWeT JeśLi WsZyScY JuŻ W CiEbiE ZwĄtPiLi PoKaŻ Im Że SiĘ MyLiL
~admin
+
-
"Miłość jest niepojęta dla tych, co jej nie dzielą."
~admin
+
-
JeZeLi KToS ZaDa Ci CiErPiEnIe,NajLEpsZa ZeMSta: PRZEBACZENIE...!/
~admin
+
-
WieszSamDecydujesz RobiszToCoChcesz RobiszTakJakToCzujesz
~admin
+
-
SaTacyLudzeKtórzyIdaZToba, SaTacyLudzieKtórzyNigdyNieZawiodą!
~admin
+
-
2007 Copyright by
Statusygadugadu.gadulandia.Info
Wstawał piękny majowy poranek. Tygrysek, Kłapouchy i Królik siedzieli przed domkiem Królika i leniwie sączyli wino "Heracles". - Marchew ci rośnie... jęknął leniwie Tygrysek. - Widzę... jeknął leniwie Królik W tem przybiegł zziajany Prosiaczek i zawołał: - Weni, Widi, Wicjusz! - Widziałem, przewidziałem, wydedukowałem! - No i czego się drzesz? nie widzisz ze marchew rośnie? zapytał leniwie Tygrysek. - Chcesz w tube[tm]? Zapytał Kłapouchy. - Nie o to chodzi - riposotował Prosiaczek - Pamiętacie te ruderę na skraju lasu? Teraz to wyremontowali! Pomalowali na biało, postawili pedalski płotek i ktoś się tam wprowadził. - Chcesz w tube[tm]? Ponownie zapytał Kłapouchy tym razem podnosząc głowę z ziemi. - Hmm... to trzeba zapoznać się i przywitać. Chodźmy do Babajagi[tm]. Kupimy pół litra i pójdziemy do tej rudery - zaproponował Tygrysek. Tak też zrobili. Gdy byli w połowie drogi nagle koło nich przemknęło czarne Ferrari wzbijając w powietrze tumany kurzu. - Ty jebany klecho! Krzyknął Tygrysek. - Nienawidzę tego gnoja. Myśli że jak się ubiera na czarno, ma czarne Ferrari i zbiera na tace codziennie to jest mastah. Wycedził przez zęby Prosiaczek. - Kiedyś go zabiję - skwitował Kłapouchy. Po chwili nasza dzielna brygada doszła do wzniesienia zwanego "Piwną Górką". Na szczycie tego wzniesienia stała chatka na kurzej nóżce, a nad drzwiami wisiał napis: "Hatka Babajagi[tm] - Alkohole Świata - Jedyny i niepowtarzalny producent niepowtarzalnego wina o niepowtarzalnej nazwie "Heracles - Classic Płońsk Aperitif". - Yo! Babajagi! Przyszliśmy kupić coś do picia - krzykną Tygrysek. W drzwiach ukazała się Baba jaga[tm]. Wyglądała jak mały zielony Trol skrzyżowany z Majkelem Dżaksonem. - A czego chcecie? Zapytała Baba jaga[tm]. - Masz cos alkoholowego? - zapytał Prosiaczek. Baba jaga[tm] spojrzała najpierw na Prosiaczka, potem na napis nad drzwiami i jęknęła z politowaniem: - Nie mam. - Aaa.. szkoda.. to my spadamy... powiedział smutno Prosiaczek i już miał iść gdy nagle został ugryziony w dupę przez Kłapouchego. Ryk Tygryska poderwał na nogi Prosiaczka, który podskoczył z ławeczki (cała ekipa siedziała właśnie przed domem Królika i sączyła "Kozackoje Igristoje", nowy przebój w melinie BabaJagi) i upuścił na ziemię plastikowy kubek. "Kozackoje" było wytworem specjalistów zza wschodniej granicy i miało kopa podobnego do markowych siarkofrutów z Płońska. Gustowne plastikowe kubeczki to był aktualny wymysł Królika, który stwierdził, że "troszku kultury mieć, kurwa, trza". No więc cała ekipa postanowiła dać Królikowi trochę radości ("Niech ma coś od życia", jak stwierdził Puchatek) i postanowiła przez tydzień używać tych idiotycznych kubeczków. Prosiaczek popatrzył do góry i ze zmartwieniem pokiwał głową. - Nie, no panowie trzeba coś z tym palantem zrobić. W końcu złamie sobie kark, czy chuj wie co. Tygrysek siedział na gałęzi pięć metrów nad nimi i z poważną miną wpatrywał się w dal. - A co z nim? - wyburczał Kłapouchy, który był wkurwiony na cały świat z powodu tego idiotycznego pomysłu z kubeczkami. - Co ma być? Wybrał się kutas do kina... - No, rozumiesz Kłapouchy. Zechciało się debilowi rozerwać kulturalnie, jakby wywalenie jabola z kolegami mu nie wystarczało - Puchatek odłożył na moment kubek i wtrącił się do rozmowy - No więc, kurwa, rozumiesz, polazł sobie chujek do kina i nawet nic nam nie powiedział. - Po wała miał nam mówić?! - wydarł się Królik, u którego ostatnia porcja "Igristoje" wywołała nagły przypływ animuszu - I tak byśmy nie poszli! Od kiedy Prosiak zarzygał dwa rzędy, bo nie zdążył do klopa, nie wpuszczają nas do żadnego kina. - Jakie, nie zdążył? Jakie, kurwa, nie zdążył? Nawet nie próbowałem zdążyć - oburzył się Prosiaczek. - Siarap! - wrzasnął Puchatek - No więc, Kłapouchy, rozumiesz. Polazł ten cymbał do kina, ale wcześniej zapodał sobie dwa siarkofruty, zeżarł porcję kwachu i spalił skręta... No i go, kurwa, w kinie pojebało. Film wlazł mu do życia. - Co... - zaczął Kłapouchy. - "Matrix" - ze smutkiem stwierdził Puchatek - Ten kretyn twierdzi, że jest gdzieś indziej i uczy się latać. - Uwagaaaaa!!! - ponownie ryknął Tygrysek. Nagle gwałtownie ruszył z miejsca, skoczył do góry, zamachał rękoma i efektownie zjebał się pod nogi Puchatka.